Panna Cottę zrobiłam wczoraj pierwszy raz w życiu, bardzo bałam się czy wyjdzie, gdyż był to deser przygotowany dla rodziny na moje urodzinowe przyjęcie. Okazał się on jednak strzałem w dziesiątkę! Nie dość, że wyszedł idealnie to jeszcze bardzo smakował nawet moim dziadkom (którzy są czasem bardziej wybredni niż krytycy kulinarni). Jako dodatek dałam ciepły […]